Bezpieczeństwo na stoku to podstawa. Ryzyko upadku lub kolizji jest realne i wcale nie zależy od doświadczenia narciarza. Przyczyną może być rosnąca prędkość, a nawet tłok na trasie. Jednym z podstawowych elementów ochrony jest kask narciarski. To pierwsze, co może uchronić przed poważnymi urazami głowy. Aby zrozumieć w pełni rolę tej części wyposażenia, sprawdź, jak działa mechanizm amortyzacji uderzeń w kasku.
Konstrukcja kasku – jak chroni przed urazami głowy?
Podczas jazdy na nartach głowa znajduje się wysoko. Upadek na stoku często kończy się kontaktem z twardym podłożem, przeszkodą terenową lub lodem. Przy niewielkiej prędkości siła uderzenia może być naprawdę duża. Urazy głowy są jednymi z najniebezpieczniejszych. Mogą prowadzić bowiem do:
- krwawień wewnętrznych,
- trwałych uszkodzeń neurologicznych,
- wstrząśnienia mózgu.
Kaski narciarskie nie mogą całkowicie wyeliminować ryzyka – niestety, czasem po prostu nie są w stanie, bo sytuacje bywają różne. Jednak dzięki nim można skutecznie ograniczyć skutki ewentualnego uderzenia.
Nowoczesne kaski skonstruowane są z kilku warstw, a każda z nich ma inną funkcję ochronną. Skorupa zewnętrzna zwykle zrobiona jest z twardego tworzywa rozpraszającego energię uderzenia na większą powierzchnię. W ten sposób siła nie koncentruje się na jednym punkcie – to zmniejsza ryzyko pęknięcia czaszki.
Pod skorupą znajduje się warstwa amortyzująca najczęściej z pianki EPS, czyli polistyrenu ekspandowanego. Właśnie ona odpowiada za pochłanianie energii kinetycznej. W momencie uderzenia pianka jest kontrolowanie zgniatana, co spowalnia ruch głowy i redukuje przeciążenia działające na mózg. To jednorazowy proces, więc kask po silnym uderzeniu trzeba koniecznie wymienić.
Jakie technologie zwiększają skuteczność ochrony w kasku?
Nowoczesne kaski narciarskie często wyposażone są w dodatkowe systemy bezpieczeństwa, takie jak technologia MIPS. Dzięki niej możliwy jest minimalny ruch skorupy względem głowy podczas uderzeń rotacyjnych. Takie urazy są bardzo groźne, bo doprowadzić mogą do poważnego uszkodzenia mózgu.
Wyjątkowość koncepcji MIPS związana jest z tym, iż technologia w kasku chroni mózgowie przed skutkami uderzeń z różnych kierunków, w tym skośnych i liniowych. Działa na podobnej zasadzie jak naturalne mechanizmy ochronne ludzkiej głowy.
Są jeszcze inne rozwiązania, takie jak wielowarstwowe wkładki amortyzujące o różnej gęstości. Dzięki nim można zminimalizować skutki uderzenia – absorbować mniejsze wstrząsy i ochronić głowę przy poważnych kolizjach.
Jak dopasować kask i realnie zmniejszyć ryzyko urazu?
Nawet najlepiej zaprojektowany kask nie zda się na nic, jeśli prawidłowo go nie dopasujesz. Zbyt ciasny prowadzi do dyskomfortu i może zniechęcić do noszenia. Z kolei zbyt luźny może przesunąć się podczas upadku, odsłonić część głowy lub zmniejszyć skuteczność amortyzacji.
Prawidłowo dopasowany kask musi stabilnie przylegać do głowy, a nie uciskać punktowo. Nie powinien również przemieszczać się przy poruszaniu głową. Świadomy wybór, odpowiednie dopasowanie i regularna kontrola stanu technicznego sprawią, że jazda na nartach będzie zarówno przyjemna, jak i znacznie bezpieczniejsza.
Artykuł sponsorowany.








